ARCHIWUM

2021

Nasz flagowy olsztyński Festiwal stara się nadal łączyć tradycję ze współczesnością, pewne wypracowane metody istnienia z wyzwaniami, jakie niesie obecny czas i kultura. Choć „nie my za tym teraz stoimy” i spełniamy dziś rolę bardziej towarzyszącą, zapraszając Państwa do udziału w nim i wspierania OKO na różne sposoby, to jednak odcinamy się od prostackiego odejścia od Olsztyńskiego Lata Artystycznego (to jakoś godnie brzmiało, czyż nie?) jakimiś udawanymi „wypasami”. Można czytać to z jakimś poczuciem humoru, że niby zwracamy się do warmińsko-mazurskich turystów, jak słynna „lipa” Kochanowskiego… aczkolwiek coś, co jest niesmaczne, a nawet trochę obleśne, jest też, mówiąc szczerze, naprawdę mało śmieszne! I nie chodzi o to, że wielcy, szanowani i kojarzeni z wysoką kulturą muzycy są „firmowani” przez rozpołowioną krowę na obrazku, ale o elementarne, proste pytanie: Kim my jesteśmy?!

Podobnie zapytywali między wierszami w kultowej już pieśni z naszych olsztyńskich estrad – zespołów: artyści z zespołu „Niebo”, później „Czerwonego Tulipana”; pieśni tej, poniesionej zresztą daleko, daleko przez innych bardów…

A jednak po nas coś zostanie
Czas zatrzyma na chwilę
Twarz rozluźni spiętą zakłamaniem
I spokój da gdy niepokoju tyle
A jednak po nas coś zostanie
Co może jest nowe
A jednak po nas coś zostanie
Choćby ta cisza wyrzeźbiona słowem

Może lepiej zamilknąć, gdy wystarczy pokiwać głową?… Ale to nie jest takie oczywiste, gdy obserwujemy narastające niemyślenie społeczeństwa, zwłaszcza tego młodego, jakby niezbyt rozumiejącego bogactwo tradycji i kontekstów, także językowych, nie mówiąc o znajomości tego, co „wynosi się ze szkoły”… Musimy zatem powiedzieć wprost, bo to „spokój da, gdy niepokoju tyle”: jest nam, Artystom Muzykom z Olsztyna, dbającym od lat o poziom sztuki i jej odbioru w tym mieście, pamiętającym, co udawało się tu na wielu artystycznych niwach zasiać i nawet zbierać z tego całkiem duże plony, jest nam… zwyczajnie wstyd!

Zarząd Samodzielnego Koła SPAM w Olsztynie


PS. Mistrz z Czarnolasu być może obraziłby się na nas, gdyby zacytować jego znakomitą – pod każdym względem – fraszkę w takim zestawieniu przyziemnych naszych odczuć. Jednak, czujemy się niejako w obowiązku zaprosić Państwa do uczestnictwa w Prawdziwej Kulturze! Tej z polskiej ziemi, jak i naznaczonej śladami geniuszu, wrażliwości i pracy każdej osoby ludzkiej, pragnącej się poprzez piękno sztuki wyrazić, choćby to było bardzo daleko stąd…